niedziela, 18 listopada 2012

Początkujące włosomaniaczki rezygnują z olejowania.....


Albo jest tak że początkująca włosomaniaczka ma szał na nakładanie oleju 
przed każdym myciem i chce mieć każdy olej świata (o tym napiszę jutro)
albo tak że na olejują włosy raz, dwa razy i go odstawiają "bo nie widzą 
efektów" No właśnie i to jest właśnie główna przyczyna odstawienie tego
jak dla niektórych "cuda". Dlaczego jeszcze początkująca włosomaniaczka
rezygnuje z oleji:
  1. Czas trzymania oleju - jakby nie patrząc w na olejowanych włosach raczej nie pójdziemy na zakupy czy z koleżanką do kina ale co z tego? Można przez ten czas posprzątać, poczytać, pooglądać telewizję czy zrobić obiad czas trzymania oleju zresztą możemy wykorzystać w nocy i wtedy nie "marnujemy czasu" :D
  2. Zmywanie - pamiętam moje pierwsze próby olejowanie w maju tego roku... MASAKRA  myłam włosy po 5/6 razy szamponem z SLS i nie mogłam domyć oleju z włosów :O Więc domyślam się że to może również odstraszać początkujące włosomaniaczki.
  3. Brak efektów - i ja  jestem tego czystym przykładem od czterech miesięcy bardzooo regularnie olejuję włosy a efekty są małe... To również może odstraszać dziewczyny że mimo ich poświęcenia nie będzie tak łatwo a efekty nie przyjdą tak szybko...
  4. Natłok informacji - nie oszukujmy się wszędzie piszą o olejach i o tym jak/na ile go nakładać tak wiele informacji może osobę wybić z rytmu a ona zniechęcić się do nich.
  5. Rodzaj oleji - mamy na rynku tyle olejków do wyboru że włosomaniaczka może przetestować jeden np. kokosowy a jeśli okaże się że takowy jej nie pasuje to najzwyczajniej w świecie się zniechęci do olejowanie.

Jest jeszcze wiele przyczyn z powodu, których włosomaniczki zniechęcają się do
wykonywania tej jak że ważnej dla naszych włosów czynność. Przyznam się Wam 
że kiedyś i ja z tego zrezygnowałam... czemu? Nie mam pojęcia ale chyba mnie to 
przerastało xD  Na szczęście już do olejowania wróciłam (cztery miesiące temu :D)
i jest dobrze :)
Jak myślicie jakie są jeszcze powody?

22 komentarze:

  1. Ja z olejowania nie zrezygnuję chyba nigdy :D :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najpierw poczytałam, zorientowałam się w temacie. Zaczęłam od olejku Babydream, a teraz szukam innych ;) Nie ma czego się bać ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieem, od czterech miesięcy co mycie (prawie :P) nakładam olej :))

      Usuń
  3. Ja nie rezygnuję, bo to lubię.
    Czasem trudno jest je zmyć, ale jak robi się to umiejętnie, to daje radę :D

    Wydaje mi się, że część z początkujących włosomaniaczek rezygnuje, bo lenistwo przewyższa sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie jestem początkująca, ale ostatnio tak mi się nie chceeeeeee. Chciałabym, żeby wystarczyło olej potrzymać godzinkę, żeby się szybciej zmywał, bez strachu,że rano obudzę się z kluskami.

    Ale trzeba spiąć pośladki, żeby wyglądać pięknie, jednak jest różnica, gdy włosom poświęca się więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam to szczęście, że zanim wzięłam się za olej, to po prostu zdobyłam trochę wiedzy w tym temacie i dobrany olej akurat bardzo mi przypasował. Miałam to szczęście, że włoski nie wydziwiały i jako niskoporowate pokochały olej kokosowy, masło shea itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejuję włosy od ponad roku, a ostatnio zaniedbałam tę czynność. Jednak nigdy z tego nie zrezygnuję, bo widzę jak wiele dobrego oleje zrobiły moim włosom :).

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie olejowanie wogóle nic nie daje.zużyje zakupiony zapas oleju i na tym zakończy się moja historia.jedynie dobry wpływ może być latem,olej jako zabezpieczenie włosów przed słońcem.ja niestety po długim czasie,stwierdzam,że to tzw.pic na wode.jak sobie człowiek wmówi to i efekty zobaczy.to samo dotyczy wcierek.od kiedy zaczęłam to stosować,otrzymałam efekt odwrotny-włosy słabiej niż dotychczas rosną,a widzę to po odroście co miesięcznym.Jednak to prawda,pielegnacja podstawowa,minimalistyczna sprawdza się najlepiej.Regularne podcinanie plus odstawienie wszelkich lokówek i prostownic.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie olejowanie "przeraża" , bo mi wypłukuje henne i indygo :) Ale jak chuchałam na kolor i przez prawie 1.5 msc nie olejowałam to włosy zrobiły się suche i matowe.
    Ogólnie chyba warto, żadna maska nawilżająca nie zastąpi efektu olejowania.

    OdpowiedzUsuń
  9. olej stosuje od miesiąca, efekty? no nie wiem, ale lubię to robić, i robić będę, na razie jestem na oliwce BabyDream, potem chce spróbować oleju kokosowego :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem tym pierwszym typem początkującej włosomaniaczki :D Polubiłam olejowanie i chcę wypróbować niemalże każdy olej świata, moja wishlista pęka w szwach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejowanie dla moich włosów kończy się"pudlem"na głowie-za każdym razem i po każdym oleju....po tych nasyconych,nienasyconych,wielonasyconych itd...itp....
    Jest to o tyle bez sensu,że wnikałam nawet w porowatość wlosów i lipa.
    Sprawdza się minimum i bez szaleństw.Moje włosy widocznie nie lubią wymysłów rodem z krajów arabskich(dlatego może nie mam czarnego warkocza do kostek o objętośći 20 cm:) )

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety ilość informacji (zwłaszcza zachwytów nad danym olejem) przytłacza, szczególnie jeżeli u nas nie widzimy tych "cud" rezultatów:/

    ja w tym tyg wzięłam się ostro doza olejowanie: oliwka BD na rózne sposoby (na mokro, na sucho, w rosołku, z odżywką...) już wyłoniłam ulubione metody. ale jeszcze nie wszystkie przetestowałam - wiem, że każdy olej działa inaczej, ale BD jest mieszanką różnych olei dlatego się na nią zdecydowałam, polecam takie eksperymenty, bo nałożenie raz złego oleju na suche włosy (co u mnie nie działa) może zniechęcić!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi strasznie wypadają włosy, czy olej pomoże? Na razie zaczęłam kurację Exagonem, olej chcę stosować jak ją skończę. Marzą mi się piękne włosy, mam nadzieję, ze w końcu będę takie mieć.

    OdpowiedzUsuń
  14. I eνery time еmailеԁ thіs webѕіte post pаge to all
    my friends, bеcauѕе if like to rеаd it neхt my lіnkѕ wіll tоο.


    mу ωeb blog: paczka do Niemiec

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie było to brak efektów , olejowałam co każde mycie od 1 listopada 2011 roku i żadnej różnicy nie ma , jestem od dawna zniechecona i w sumie nie wiem po co to robię i trace czas , chyba z przyzwyczajania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj zmienić olej, metode. ja też długo nie widziałam efektów. po 2 latach dostrzeglam je :) moze za często nakłądasz olej na włosy? spróbuj na zwilżone włosy i metodą BHC z miską <3

      Usuń
    2. próbowałam już tak na różne sposoby i różne oleje że na prawde chyba nie mam co na cuda liczyc , moje włosy sa zupełnie inne niz wszystkie , w całym życiu nie spotkałam dziewczyny co by miała takie same włosy jak ja , po prostu nic oleistego im nie pasuje chyba :(

      Usuń
    3. pokombinuj może z proteinami? :)

      Usuń
    4. od protein robi sie sztywne siano , raczej trzeba mi emolienty i humektanty , jedyne co wiem co lubią moje kłaczki to silikony , zaklejają się wtedy nierówności włosa i nie sa takie chropowate jak papier ścierny jak to mój brat określił :D

      Usuń