piątek, 29 czerwca 2012

Kilka postanowień - włosowych



Od paru dni chodzi za mną zrobienie listy kilku włosowych postanowień.
I dziś pomyślałam że może w końcu uda mi się to zrealizować.
Długo myślałam o tym i w końcu wymiśliłam ... postanwień.
Więc oto i one :

1. Postaram się bardziej nwilżać włosy. (maska minimum 2 rayz w tzgodniu)
2. Będę częściej nosić związane włosy. (ponieważ włosy rozpuszczone ocierają się o ramiona / bluzkę i ulegają mechnicznym uszkodzeniom)
3. Do końca roku zapuszczę włosy conajmniej 3 cm. za łopatki.(obecnie równo z końcem łopatek.
4.Wciągu 3 miesięcy przetestuję olej kokosowy.
5.Do końca lipca kupię szczotkę tangle teezer.
6.I ostatnie postanowienie mniej włosowe - będę spędzać więcej czasu na dworze niż w pomieszczeniu.


A czy wy macie jakiejś swoje postanowienia ? (niekoniecznie włosowe ;D)

7 komentarzy:

  1. Twoje 6 postanowienie jest identyczne jak moje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ma postanowienie chodzić w rozpuszczonych. Bo zwiazane odkształcają mi sie od frotki i mam fale, ktore nie chca sie w zaden sposob rozprostować

    olej kokosowy nie sprawdza sie na wszystkich włosach niestety-u mnie to nie wypał:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym też chciała wypróbować olej kokosowy ale podobno niektórym się po nim włosy puszą a ja takie mam nawet bez oleju więc najpierw muszę je jakoś ujarzmić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh, rozumiem cię, też się trochę nad nim wacham.

      Usuń
  4. w drugim punkcie popraw na "uszkodzeniom" .

    OdpowiedzUsuń